Nie znam się na tym...
A jednak! Nie znam się na tym kompletnie, ale wciąż tworzę i piszę. Nie poddaję się.
Pytanie za 100 punktów
Ostatnio mój Mąż zapytał, dlaczego o "tym" piszę, skoro się na tym nie znam. Cóż miałam powiedzieć? Nie wiem, dlaczego. Ale piszę. A dopóki mi się to opłaca, to chyba wszystko gra, no nie?
Miłego dnia :)
Komentarze
Prześlij komentarz